uwaga!!! zmiany na blogu!!! wielkie zmiany w treści, ale przede wszystkim zmieniamy adres internetowy!!!

od teraz serdecznie zapraszamy na diem.pl


piątek, 12 czerwca 2009

Powrót

Ze względu na długą drogę powrotną do domu zdecydowaliśmy się nie czekać do niedzieli, a pogoda spowodowała, że już w sobotnie południe ruszyliśmy z powrotem. W strugach deszczu pokonywaliśmy kolejne kilometry, zatrzymaliśmy się dopiero w Łodzi, by zatankować paliwo i zjeść hamburgera w McDonalds. Po chwili odpoczynku ruszyliśmy w dalszą drogę, ostatecznie zatrzymaliśmy się na stacji w Łysomicach w okolicy Torunia. Nocleg spędziliśmy wśród tirów, z kórym jeden okazał się chłodnią, co oznaczało regularny hałas co pół godziny, ale to już inna historia... Po kolacji zasnęliśmy snem sprawiedliwych. Mimo torów kolejowych tuż za plecami słyszeliśmy tylko jeden pociąg w nocy. Rano zobaczyliśmy, że ktoś spał w samochodzie osobowym obok nas, tylko w zgoła odmiennych od naszych warunkach... W przeciwieństwie do poprzedniego deszczowego dnia było słonecznie i po śniadaniu ruszyliśmy dalej. Czekały nas 2-3 godziny jazdy nad nasze jezioro, gdzie mieliśmy zostawić przyczepę...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz