uwaga!!! zmiany na blogu!!! wielkie zmiany w treści, ale przede wszystkim zmieniamy adres internetowy!!!

od teraz serdecznie zapraszamy na diem.pl


czwartek, 11 czerwca 2009

Kemping „Loch Ness” w Gackach

w piątkowy wieczór po kilkugodzinnej podróży dotarliśmy do kempingu w Gackach (okolice Buska-Zdroju). zgadzało się wszystko włącznie z tragiczną drogą dojazdową, a w bramie przywitał nas wirtualny znajomy z forum karawaning.pl. Prezes Jacek wprowadził nas na kemping, sam właściciel widząc w czyich jesteśmy rękach ograniczył się do pobrania opłaty i zaopatrzenia nas w wodę. Po rozstawieniu się ruszyliśmy na plażę. Woda w tutejszym stawie poprodukcyjnym zakładów Nida Gips podobno nieźle działa na „te sprawy” (tak twierdzą przebywający tutaj panowie), ale było chłodno i nie mogłem zweryfikować. Nasze dzieci w każdym razie świetnie się bawiły wraz z Danielem, synem naszego nowego znajomego Jacka. Wieczorem zostaliśmy zaproszeni na grilla do przedsionka innego przedstawiciela karawaningowej braci, Meserta. Poznaliśmy jeszcze imć Josepha. Wyżej wymienieni wraz ze swoimi połowicami serdecznie nas przyjęli, za co jesteśmy bardzo wdzięczni. Wiele cennych uwag dotyczących naszej karawaningowej rzeczywistości, oraz żywy przykład na wyższość grilla gazowego nad węglowym... Przez cały czas, do samej nocy nasze dziewczynki wraz z Danielem i innymi dziećmi buszowały po polu, a my czuliśmy się wyjątkowo spokojnie. To nowe doświadczenia, bo nigdy nie zostawiamy dzieci samym sobie, tutaj w tym towarzystwie byliśmy spokojni... Będziemy wracać wspomnieniami.
Sam kemping nie jest zbyt duży, przez co zaliczyć można go do tych „przyjemnych”. Jest kameralnie, ale nade wszystko spokojnie. Właściciel podobno wyprasza gości nie stosujących się do regulaminu tego „ośrodka rodzinnego wypoczynku”. To ciągle rzadka sprawa w naszym kraju. Infrastruktura, w tym sanitariaty, niezbyt wysokich lotów, ale ze względu na nie do końca uregulowane sprawy własnościowe, nie inwestuje się tutaj. Być może sytuacja się zmieni, a wtedy to magiczne miejsce pośród modrzewi stanie się ważnym punktem na karawaningowej mapie kraju.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz