pojechaliśmy do Oliwy (dzielnica Gdańska), bo przejazd miał się rozpocząć właśnie tam z pętli tramwajowej.



tramwaj już czekał, byliśmy jednymi z ostatnich, którzy załapali się na miejsca siedzące.

tramwaj, a właściwie "wagon motorowy Bergmann" w środku wygląda wspaniale: dużo łatwopalnego drewna, styl przedwojenny, świat którego już nie ma. czuliśmy się tam ze współpasażerami świetnie :-)


obsługę wagonu i oprawę okolicznościowego przejazdu zapewnili nam członkowie stowarzyszenia sympatyków transportu miejskiego

przejazd odbywał się w ramach obchodów święta miasta (Gdańska), ZKM w ten sposób reklamował swoje usługi oraz tramwajową linię turystyczną, którą uruchamia w sezonie letnim.
tramwaj pochodzi z 1927 roku i został wyprodukowany w Gdańsku. po wojnie został zmodernizowany dzięki temu może do tej pory cieszyć oczy gapiów. jazda nim uświadamia, że nawet najstarsze tramwaje które wyjeżdżają codziennie na nasze tory są w sumie bardzo wygodne, ale klimat jest nie do podrobienia.
50 minut jazdy do centrum Gdańska i z powrotem do Oliwy, prezenty od organizatorów, słodki poczęstunek, moc wrażeń- zapamiętamy na długo tę podróż

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz