

na zdjęciach nie widać, że pas trawy jest bardzo pofałdowany, zaśmiecony, ogrodzenie odrapane, ławki połamane. a latarnie robią tylko za atrapy.






trzeba dodać, że od frontu ośrodek robi dobre wrażenie.


cóż, potencjał ogromny, tylko chyba równie ogromny problem z zarządzaniem? ceny nadmorskie, jakość niestety nie jest adekwatna, ale widziałem gorsze więc nie trzeba się tym do końca sugerować. a co do psa: na końcu ośrodka jest klatka dla psa, a póki co jest on na centralnym wybiegu, bo... turyści go uwielbiają- dokarmiają, bawią się... w dodatku póki ośrodek był pełen ludzi lisy w nocy nie podchodziły i pies nie miał na kogo szczekać- mieliśmy pecha ;-] jeżeli kiedyś tutaj jeszcze zawitamy najpierw dowiemy się, gdzie jest pies
największym plusem ośrodka jest bliskość morza. przejście przez wydmę zajmuje chwileczkę, a w nocy słychać szum fal. plaża nie jest zatłoczona jak w Mielnie czy Łebie, ale na terenie ośrodka jest kilka pawilonów i kiedy się zapełniają w pełni sezonu, a przyjmują tutaj również kolonie to wtedy może być gwarno. na terenie ośrodka zimuje kilkanaście przyczep kempingowych, niektórzy z bywalców są imprezowi- tyle udało mi się dowiedzieć.
miejsce na plus, ale muszą zainwestować w infrastukturę, bo inaczej wydane tutaj 116 zł za dwie doby okazuje się być drogo. ciepła woda w prysznicu do woli, ale sam prysznic taki sobie... no i kolejny przypadek, gdy toaletę chemiczną trzeba opróżniać wprost do muszli klozetowej- to bardzo mało komfortowe rozwiązanie ;-(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz