uwaga!!! zmiany na blogu!!! wielkie zmiany w treści, ale przede wszystkim zmieniamy adres internetowy!!!

od teraz serdecznie zapraszamy na diem.pl


sobota, 12 kwietnia 2008

kemping w toruniu

na kemping wjechaliśmy w nocy, zgodnie z obietnicą brama była otwarta.
chcieliśmy się rozstawiać w głębi kempingu, ale w jednym z domków trwała impreza z dużą ilością alkoholu, więc postanowiliśmy zaparkować blisko pomieszczeń biurowo-socjalnych. i jak się okazało obok budy z psem...
pies szczekał całą noc, pociągi jeździły, a niektóre nawet zatrzymywały się na pobliskim dworcu głównym. szalę goryczy przelały tiry, których tranzyt przez miasto odbywa się drogą położoną tuż za płotem kempingu :-(

ostrzegam: ten kemping wcale nie jest świetnie zlokalizowany, jak to próbują wmówić na oficjalnej stronie internetowej. omijajcie go z daleka!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz